Dołącz do czytelników
Brak wyników

Pytanie do eksperta

25 września 2017

Duża wspólnota mieszkaniowa posiada parking. Na działce sąsiadującej z parkingiem prywatny inwestor buduje tzw. bliźniak. Po zdemontowaniu ogrodzenia okazało się, że prywatny inwestor odprowadza deszczówkę na teren parkingu, co oczywiście jest niezgod

0 143
Duża wspólnota mieszkaniowa posiada parking. Na działce sąsiadującej z parkingiem prywatny inwestor buduje tzw. bliźniak. Po zdemontowaniu ogrodzenia okazało się, że prywatny inwestor odprowadza deszczówkę na teren parkingu, co oczywiście jest niezgodne z przepisami. Po licznych spotkaniach z inwestorem , próbach negocjacji sytuacja w dalszym ciągu nie zmieniła się, że względu na fakt , że parking wykonany przez dewelopera w roku 2006 został wykonany w ten sposób, że na całej długości parkingu obejmuje 1 m działki inwestora bliźniaków. Inwestor uznał wiec, ze jest to jego teren i ma prawo odprowadzać tam wodę opadową. Jak w takiej sytuacji rozwiązać problem? Czy wspólnota może przejąc wskazany terem przez zasiedzenie? Czy przy założeniu, że wspólnota zwraca teren prywatnemu inwestorowi musi rozebrać cześć parkingu, kto w tym winien ponosić koszta z tym związane? Jak wezwać inwestora do prawidłowego odprowadzania wód deszczowych?

Działka budowlana, na której sytuowane są budynki, powinna być wyposażona w kanalizację umożliwiającą odprowadzenie wód opadowych do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej. W razie braku możliwości przyłączenia do sieci kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, dopuszcza się odprowadzanie wód opadowych na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych lub do zbiorników retencyjnych. Jeżeli spowodowane przez właściciela posesji zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na działki sąsiednie to wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji nakazać mu wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. W przypadku, gdy działania zostaną zlekceważone, to na właściciela posesji może zostać nałożona grzywna w celu przymuszenia. Jednak każda nieruchomość ma swoje granice a fakt utwardzenia terenu na obszarze większym niż własna działka nie powoduje, że te granice ulegają zmianie jest to przekroczenie granic którego skutki zależą przede wszystkim od zachowania właściciela działki której granice naruszono. Może on żądać przywrócenia stanu pierwotnego ale też może zwłaszcza przy utwardzeniu gruntu jeżeli jest to zgodne z jego koncepcją zagospodarowania terenu zaakceptować taką sytuację. Bardzo często taka sytuacja ma miejsce w przypadku gdy deweloper buduje osiedle z drogami dojazdowymi czy parkingami, które umożliwiają także komunikację właścicielom sąsiednich nieruchomości. Wówczas drobne przekroczenie granicy wywołane najczęściej błędami przy obliczeniach zdarzającymi się zwłaszcza przy dużych inwestycjach na terenach niezabudowanych nie wywołuje reakcji właściciela gdyż jeżeli sam zamierza korzystać z tej drogi ułatwia mu to zadanie np. ułatwia wykonanie zjazdu, dojścia do budynku itd.. Podsumowani...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy