Brak wyników

Orzeczenia Sądu Najwyższego

18 sierpnia 2022

Status strony postępowania w sprawach regulowanych przepisami prawa budowlanego, a mających związek z nieruchomością wspólną – na przykładzie wyroku NSA

0 1172

W wyroku z dnia 18.03.2021 r.2 Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, iż zasadą jest, że w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, stroną postępowania jest wyłącznie wspólnota mieszkaniowa, którą reprezentuje zarząd, a jako wyjątek – uznanie za stronę tego postępowania, niezależnie od występującej w tym postępowaniu wspólnoty, właściciela lokalu, który wykaże się własnym, indywidualnym interesem prawnym. Pogląd ten odpowiednio dotyczy także spółdzielni mieszkaniowych.

I. Stan faktyczny. Postępowanie przed organami nadzoru budowlanego

Decyzją wydaną w sprawie wojewoda umorzył - wszczęte na wniosek skarżących właścicieli lokali - postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta, którą zatwierdzono projekt budowlany i udzielono spółdzielni mieszkaniowej pozwolenia na budowę sieci wodno-kanalizacyjnej, ciepłowniczej, gazowniczej, teletechnicznej i elektroenergetycznej w związku z planowaną zabudową mieszkaniową z garażem podziemnym i usługami.

Odwołanie od powyższej decyzji złożyli niektórzy z właścicieli lokali, działając jako współużytkownicy wieczyści działki, a których udział w gruncie związany był z prawem odrębnej własności lokali mieszkalnych znajdujących się w budynku zlokalizowanym na tej działce. Działka ta stanowiła zaś część wspólną nieruchomości, w ramach której z kolei funkcjonowała spółdzielnia.

Po rozpoznaniu wniesionego odwołania, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał jednakże w mocy decyzję wojewody. W ocenie organu II instancji, w sprawie istotny był bowiem fakt, iż właściciele indywidualnych lokali nie brali udziału w postępowaniu dotyczącym wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, zaś okoliczności prawne wskazywane przez wnioskodawców nie dawały podstaw do ustalenia istnienia w rozpoznawanej sprawie po ich stronie interesu prawnego, który uzasadniałby przyznanie tym podmiotom przymiotu strony postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę. Odnosząc się bowiem do istoty zarządu nieruchomością wspólną wykonywanego przez spółdzielnię mieszkaniową, GINB odwołał się zaś do treści art. 27 ust. 2 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych3, art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali4 i art. 48 §1 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze5 oraz wyroku NSA o sygn. akt II OSK 694/10. W oparciu o powyższe akty, organ odwoławczy doszedł zatem do wniosku, że na gruncie przedmiotowej sprawy zarząd nieruchomością wspólną sprawowała spółdzielnia mieszkaniowa.

W ocenie bowiem GINB, warunkiem uznania podmiotu - uprawnionego do nieruchomości wspólnej z tytułu posiadania prawa odrębnej własności danego lokalu - za stronę postępowania jest wykazanie, że planowana inwestycja będzie wpływać na ten konkretny lokal oraz godzić w uprawnienia dotyczące korzystania z niego. Podmiot taki musi więc wykazać posiadanie swego indywidualnego interesu prawnego, którego nie wywodzi się jednak z samego faktu bycia współwłaścicielem nieruchomości wspólnej, lecz z faktu, iż jego lokal znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, o którym mowa art. 3 pkt 20 PB. Innymi słowy, że dane przedsięwzięcie dotyczy również lokalu stanowiącego jego odrębną własność. Zdaniem organu odwoławczego, analiza projektu zagospodarowania terenu wykazała zaś, że sporna inwestycja nie dotyczyła lokali mieszkalnych należących do skarżących. Projektowane przedsięwzięcie, w żadnym wypadku nie obejmowało bowiem swym zakresem tych lokali. Również sami skarżący nie wykazali swojego indywidualnego interesu prawnego w kwestionowaniu decyzji o pozwoleniu na budowę.

Z uwzględnieniem powyższego, skoro zaskarżona decyzja o pozwoleniu na budowę nie dotyczyła interesu prawnego wnioskodawców, podmioty te nie mogły zostać uznane za strony postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności tejże decyzji, zaś postępowanie w sprawie należało umorzyć.

II. Skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego

Powyższa decyzja została zaskarżona przez jedną z właścicielek indywidualnego lokalu, której zdaniem niewątpliwie posiadała ona interes prawy w kwestionowaniu wadliwego rozstrzygnięcia, tj. decyzji o pozwoleniu na budowę.

W odpowiedzi na skargę GINB oraz spółdzielnia wniosły zaś o jej oddalenie.

III. Postępowanie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym

Wyrokiem6 wydanym w sprawie WSA oddalił skargę. W ocenie bowiem sądu administracyjnego, przedmiotowa inwestycja w żaden sposób nie oddziaływała na lokal mieszkalny stanowiący własność skarżącej właścicielki. W tym zaś zakresie skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów, które by wskazywały na takie oddziaływanie.

Niezależnie od powyższego, WSA poczynił jednakże zastrzeżenie, iż należałoby rozważyć, czy interesu tego można było jednak poszukiwać we współużytkowaniu wieczystym działki gruntu, na której realizowania miała być inwestycja. WSA wskazał w tym zaś zakresie, iż przepisy prawa nie różnicują użytkowania wieczystego związanego z własnością lokalu w zakresie istotnym dla rozstrzyganej sprawy od zwykłego użytkowania wieczystego (art. 28 ust. 2 PB). Wobec tego, skoro inwestycja dotyczyła również przedmiotowej działki - będącej we współużytkowaniu wieczystym m.in. skarżącej właścicielki - nie można było uznać, że nie miała ona interesu prawnego w tym postępowaniu. Problem polegał jednak na tym, czy w takim postępowaniu mogła ona występować samodzielnie, czy też wyłącznie uprawniona do reprezentowania wszystkich współużytkowników wieczystych była spółdzielnia mieszkaniowa. W ocenie sądu administracyjnego, za kluczowe w tej materii należało zaś uznać stanowisko NSA wyrażone w uchwale o sygn. akt II OPS 2/15. Zgodnie zaś z powyższą uchwałą, zarząd nieruchomością wspólną stanowiącą współwłasność spółdzielni, na podstawie art. 27 ust. 2 USM, obejmuje jedynie czynności w zakresie eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej. Przez „nieruchomości wspólne” należy z kolei  rozumieć grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali, tj. zgodnie z rozumieniem tego pojęcia przyjętym w art. 3 ust. 2 UWL w zw. z art. 27 ust. 1 i 2 USM. Z akt administracyjnych sprawy wynikało zaś, że przedmiotem inwestycji objętej decyzją o pozwoleniu na budowę była budowa sieci wodno-kanalizacyjnej, ciepłowniczej, gazowniczej, teletechnicznej i elektroenergetycznej m.in. na przedmiotowej działce w związku z planowaną zabudową mieszkaniową z garażem podziemnym i usługami.

Mając zatem na uwadze to, że co do zasady skarżąca właścicielka lokalu nie była pozbawiona możliwości udziału w przedmiotowym postępowaniu, rzeczą organu administracji II instancji winno być ustalenie, czy wskazana wyżej inwestycja mieściła się w zakresie eksploatacji i utrzymania nieruchomości stanowiącej przedmiot współużytkowania. Tylko wówczas bowiem – jak wyjaśnił to WSA - zarząd nieruchomością wspólną sprawowany przez spółdzielnię uniemożliwiłby osobisty udział skarżącej w postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji.

IV. Skarga kasacyjna

Skargi kasacyjne od wyroku sądu administracyjnego I instancji wnieśli Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego oraz spółdzielnia.

Zaskarżonemu wyrokowi GINB zarzucił naruszenie prawa materialnego, poprzez błędne przyjęcie, że charakter robót budowlanych prowadzonych na działce nie mieścił się w zakresie pojęcia „eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej” składających się na treść zarządu nieruchomością wspólną, a wobec powyższego nie pozbawiał skarżącej właścicielki lokalu możliwości udziału w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę podczas, gdy prawidłowa wykładnia obowiązujących przepisów powinna prowadzić do wniosku, że zakres wspomnianych robót uzasadniał sprawowanie zarządu nieruchomością wspólną i reprezentowanie współużytkowników wieczystych nieruchomości wspólnej jedynie przez spółdzielnię mieszkaniową oraz wykluczał samodzielny udział skarżącej właścicielki w postępowaniu w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę.

Z kolei, zdaniem skarżącej spółdzielni, sąd administracyjny dokonał błędnej wykładni art. 27 ust. 2 USM7, w skutek czego w sposób niezasadny uznał, że sprawowany przez spółdzielnię mieszkaniową zarząd nieruchomościami wspólnymi stanowiącymi współwłasność spółdzielni – a o którym mowa w tym przepisie - nie uprawniał spółdzielni do samodzielnego dysponowania nieruchomością wspólną na cele budowlane w rozumieniu art. 3 pkt 11 PB, bez uzyskania przez zarządcę zgody właścicieli lokali mieszkalnych stanowiących odrębny przedmiot własności.

V. Stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego

Po rozpoznaniu wniesionych skarg kasacyjnych, NSA wyrokiem uchylił zaskarżony wyrok i oddalił skargę na decyzję GINB. Zdaniem przy tym NSA obie skargi kasacyjne zasługiwały na uwzględnienie.

Jak podkreślono to w uzasadnieniu wydanego wyroku, w orzecznictwie utrwalił się bowiem pogląd, zgodnie z którym przyjęto jako zasadę, że w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, stroną postępowania jest wyłącznie wspólnota mieszkaniowa, którą reprezentuje zarząd, a jako wyjątek – uznano za stronę tego postępowania, niezależnie od występującej w tym postępowaniu wspólnoty, właściciela lokalu, który wykaże się własnym, indywidualnym interesem prawnym. W związku zaś z treścią art. 27 ust. 2 USM pogląd ten odpowiednio dotyczy także spółdzielni mieszkaniowych. Zdaniem NSA, z powyższego wynikała zatem konkluzja, że to na podmiocie, który powołuje się na przysługujący mu tytuł prawny do gruntu ciąży obowiązek wykazania własnego indywidualnego interesu prawnego, co w tego rodzaju sprawach, w sytuacji gdy zarząd nieruchomością wspólną sprawuje zarząd spółdzielni, nawet z uwagi na przysługujące danemu podmiotowi prawo do nieruchomości, to on reprezentuje taki podmiot na zewnątrz. Stąd też, wykazanie przez dany podmiot, że realizacja danej inwestycji dotyczy jego interesu prawnego nie może tylko zostać oparte na wskazaniu, że temu podmiotowi przysługuje, np. prawo do gruntu (jak w rozpoznawanej sprawie - udział w prawie użytkowania wieczystego działki, stanowiącej część wspólną nieruchomości będącej w zarządzie spółdzielni, ale związany z odrębną własnością lokalu mieszkalnego skarżącej właścicielki). Słusznie wobec tego oba organy administracyjne oceniły, że kwestionowana przez skarżącą właścicielkę inwestycja dotycząca budowy infrastruktury technicznej nie dotyczyła lokalu mieszkalnego skarżącej, a tym samym skarżąca ta nie wykazała swojego indywidualnego interesu prawnego w kwestionowaniu w postępowaniu nieważnościowym decyzji o pozwoleniu na budowę. W uzupełnieniu tego stanowiska NSA wskazał zaś, iż skarżąca właścicielka lokalu nie mogłaby samodzielnie dysponować prawem do gruntu, ponieważ z istoty prawnej przysługujący jej udział w gruncie związany był z odrębną własnością lokalu mieszkalnego i w konsekwencji taki grunt wchodził w skład nieruchomości wspólnej. Stąd też, należało wziąć pod uwagę wymagane prawem odpowiednie formy zarządzania nieruchomością wspólną – w tej sprawie przez spółdzielnię mieszkaniową.

W tym miejscu NSA zwrócił przy tym uwagę, iż przed dniem 9 września 2017 r. w odniesieniu do poprzedniego brzmienia art. 27 ust. 2 USM - który miał znaczenie z punktu widzenia oceny legalności zaskarżonej decyzji GINB kontrolowanej na datę jej wydania (tj. 2016 r.) - w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, zgodnie z którym kwestia zarządzania nieruchomością przez spółdzielnię mieszkaniową nie rozróżniała czy mamy do czynienia z czynnościami dotyczącymi zwykłego zarządu nieruchomością wspólną czy też czynnościami przekraczającymi zwykły zarząd. Przyjmowano wobec tego, że spółdzielnia mieszkaniowa jest uprawniona do sprawowania obu rodzajów zarządu, zatem zarząd powierzony - o którym mowa w art. 27 USM - obejmował zarówno czynności zwykłego zarządu, jak i te, które przekraczają zakres zwykłego zarządu w odniesieniu do nieruchomości wspólnej8. Natomiast, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w odniesieniu do dysponowania przez spółdzielnię mieszkaniową nieruchomością wspólną na cele budowlane, jako zasadę prawną przyjęto, że kwestię zarządu nieruchomością wspólną przez spółdzielnię ograniczono do czynności w zakresie „eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej”.

Jak zwrócił dalej na to uwagę NSA, spółdzielnia uzyskała przy tym – w drodze postanowienia wydanego przez właściwy sąd rejonowy - prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, gdzie przesądzono, że budowa planowanej infrastruktury technicznej polegała m.in. na modernizacji dotychczasowej sieci, która istniała od lat sześćdziesiątych minionego wieku i w związku z tym istniała przyczyna temporalna, która uzasadnia dokonanie takiej modernizacji. Realizacja tej inwestycji przez spółdzielnię mieściła się zatem w zakresie eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej (niezależnie od tego, że inwestycja ta była związana także z planowaną zabudową mieszkaniową z garażem podziemnym i usługami na sąsiedniej działce), co - wbrew ocenie WSA - nie wymagało z kolei przeprowadzenia dodatkowo postępowania wyjaśniającego przez organ odwoławczy. Brak uwzględnienia tej okoliczności przez organ odwoławczy nie miał jednakże istotnego wpływu na wynik sprawy, w sytuacji gdy skarżąca właścicielka lokalu w rozpoznawanej sprawie nie wykazała skutecznie swojego indywidualnego interesu prawnego w kwestionowaniu w postępowaniu nieważnościowym decyzji o pozwoleniu na budowę. Okolicznością wskazującą na istnienie tego interesu nie było zaś jedynie powołanie się, iż przedmiotowa inwestycja miała prowadzić w przyszłości do powstania sąsiedniej zabudowy.

W konsekwencji, słuszne okazały się zarzuty tak GINB, jak i spółdzielni, iż stan faktyczny i prawny sprawy dawał podstawy do stwierdzenia, że planowana inwestycja - której dotyczyło postępowanie nieważnościowe - mieściła się w zakresie pojęcia „eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej”. Powyższe skutkowało zaś przyjęciem, iż skarżąca właścicielka lokalu w odpowiednich postępowaniach związanych z przedmiotową inwestycją nie mogła występować samodzielnie, a tym samym skutecznie kwestionować legalności decyzji, zaś widoczny w rozpoznawanej sprawie konflikt interesów należało rozpatrywać jedynie w kategoriach wewnątrzorganizacyjnych w ramach relacji spółdzielni z podmiotami, którym przysługiwała odrębna własność lokalowa, w tym określona forma współwłasności w gruncie.

Mając powyższe na względzie, skoro uwzględnieniu podlegały zarzuty obu skarg kasacyjnych i jednocześnie wypowiedziana powyżej ocena w tym zakresie przemawiała za uznaniem wadliwości oceny zawartej w zaskarżonym wyroku, to NSA uprawniony był do uchylenia zaskarżonego wyroku i oddalenia skargi „zwykłej” na zaskarżoną decyzję GINB.

 

  1. t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1333 ze zm.; dalej jako: „PB”.
  2. sygn. akt II OSK 1673/18.
  3. t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1465 ze zm.; dalej jako: „USM”.
  4. t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1910 ze zm.; dalej jako: „UWL”.
  5. t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 648 ze zm.; dalej: „PS”.
  6. sygn. akt VII SA/Wa 2765/16.
  7. zgodnie, z którym zarząd nieruchomościami wspólnymi stanowiącymi współwłasność spółdzielni jest wykonywany przez spółdzielnię jak zarząd powierzony, o którym mowa w art. 18 ust. 1 UWL, z zastrzeżeniem jednakże art. 241 i art. 26 USM. Przepisów UWL o zarządzie nieruchomością wspólną nie stosuje się, z wyjątkiem art. 22 oraz art. 29 ust. 1 i 1a UWL, które stosuje się odpowiedni
  8. vide: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2014 r., sygn. akt III CZP 122/13; postan. Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2020 r., sygn. akt I CSK 255/17.

Przypisy